Wpisy z tagiem: Boże Narodzenie
niedziela, 29 stycznia 2012
Pierwszy raz zrobiłam zakwas buraczany, skorzystałam z przepisu umieszczonego na blogu www.zajadamy.blox.pl. Zdecydowałam się ukisić barszcz czerwony w domu, ponieważ jest on o wiele smaczniejszy niż ten ze sklepu i bardziej intensywny. Buraki można zalać nawet 3 razy i uzyskać ponownie sok buraczany. Poza tym buraki z zakwasu można wykorzystać do sałatek, zup, innych potraw. Zachęcam do zrobienia, jest bardzo zdrowy:-) Składniki:
Buraki dokładnie umyć i przekroić na 4 części, czosnek obrać. Przygotować 2 litry letniej wody, wrzucić do wody 2 płaskie łyżeczki soli, dokładnie wymieszać. Buraki układać warstwami, na każdą warstwę wrzucić pokrojony w plasterki czosnek (ja na każdą warstwę dałam 3 ząbki czosnku), 3 ziarenka pieprzu, 2-3 ziela angielskie, 2 listki laurowe. Tak przygotowane buraki zalać letnią wodą wymieszaną z solą, tak żeby zakryła buraki w całości. Następnie słoik przykryć gazą i ustawić w ciemnym miejscu. Po 5-7 dniach zebrać pianę i całość przecedzić parę razy przez gazę. Sok buraczkowy wlać do butelek lub do litrowych słoików, szczelnie zamknąć i odstawić do lodówki. Ja nie dodałam chleba razowego do zakwasu, bałam się że pojawi się pleśń. Z takiego zakwasu buraczanego można przygotować barszcz czerwony lub po prostu można go pić prosto z butelki - jest bardzo zdrowy. Ja podgrzewam sobie lekko taki zakwas, dodaję trochę majeranku, soli, pieprzu i piję, naprawdę dobry :-) Smacznego!
wtorek, 27 grudnia 2011
Na moim stole wigilijnym w tym roku królowały zdecydowanie makiełki czyli pokrojona bułka z masą makową. Na Wigilię zrobiłam, aż dwie wielkie miski i wszystko poszło w mig, pycha! Składniki :
Bułki pokroić w większą kostkę, wrzucić do miski. Przygotować masę makową. Namoczony dzień wcześniej mak wypłukać, zalać wrzącą wodą lub mlekiem i trzymać na ogniu tak długo, aż da się go rozetrzeć w palcach. Odcedzić przez gęste sito, starannie osączyć, zmielić 3 razy przez maszynkę. Utrzeć mikserem żółtka z cukrem, dodać miękką margarynę. Mak dodać do masy jajecznej, wmieszać, dodać bakalie, powidła, miód i połączyć z ubitą pianą z białek. Na koniec rozrobić masę makową w szklance ciepłej wody, masa makowa musi mieć konsystencję lejącą, polać bułkę, dokładnie wymieszać, makiełki gotowe! Smacznego :-)
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Święta, święta i już praktycznie po świętach:-( Szkoda, że tak krótko w tym roku. Jedynie co zostało to możliwość pochwalenia się jeszcze przygotowanymi ciastami, potrawami na blogu. W ten ostatni świąteczny wieczór przedstawiam Wam przepis na sernik z śmietaną na zimno. Ciasto jest bardzo pyszne, przepis otrzymałam od mojej koleżanki Renaty, zachęcam do wypróbowania! Biszkopt:
Ponczowanie biszkoptu:
Masa serowa + wierzch:
Białka oddzielić od żółtek, przesiać mąki z proszkiem do pieczenia. Białka ubić mikserem na sztywną pianę, dodać szczyptę soli. Dodać cukier oraz cukry waniliowe, dalej miksować. Żółtka wymieszać z łyżką oleju, dodać do sztywnej piany, wymieszać delikatnie łyżką. Następnie dodawać stopniowo mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i mieszać łyżką, na koniec dodać 2 łyżki wody (ciasto będzie wilgotniejsze), delikatnie wymieszać. Ciasto wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, piec 25 minut w temperaturze 180 stopni C (pod koniec pieczenia nakłuć ciasto w kilku miejscach drewnianym patyczkiem i sprawdzić czy ciasto jest upieczone - patyczek musi być suchy). Ostudzony biszkopt naponczować. Do pół szklanki ciepłej wody wlać spirytus lub wódkę, sok z cytryny, wsypać cukier waniliowy, wszystko dokładnie wymieszać. Biszkopt porządnie zwilżyć przygotowanym ponczem. Twaróg zemleć 3 razy przez maszynkę. Zmielony lub gotowy ser wyłożyć do miski, zasypać cukrem pudrem, dodać sok z cytryny i utrzeć na gładką masę. Galaretkę cytrynową rozpuścić w gorącej wodzie, wystudzić. Śmietanę zmiksować z cukrem waniliowym. Dodać tężejącą się galaretkę cytrynową i śmietan - fixy, dokładnie zmiksować i szybko wylać na biszkopt, schłodzić. Galaretki wiśniowe rozpuścić w gorącej wodzie, schłodzić do stężenia, na koniec wylać na masę serową, schłodzić dokładnie w lodówce. Żeby galaretka nie uciekała na boki blachy ja wcześniej wkładam między blachę a ciasto kawałki papieru śniadaniowego, wypełniam nim dokładnie lukę, usztywniam i wtedy galaretka na pewno Wam nie ucieknie, polecam. Smacznego !
niedziela, 02 stycznia 2011
Nadrabiam zaległości w publikowaniu przepisów świątecznych. Przedstawiam Wam sprawdzony przepis na piernik, piekę go co roku na Boże Narodzenie. Bardzo dobry, wilgotny i pełen bakalii. Mam nadzieję, że wypróbujecie go za rok, polecam! Składniki:
Jajka + żółtko utrzeć z cukrem na puszystą masę, tak jak na kogel -mogel. Margarynę lub masło utrzeć z masą jajeczną. Dodać miód, cynamon, goździka, kakao i wszystko dokładnie wymieszać. Mleko ugotować, przestudzić. Sodę rozpuścić w małej ilości ciepłego mleka. Do masy dodawać na przemian mąkę i mleko. Potem wlać sodę oczyszczoną, olejek migdałowy, na koniec wrzucić dżem i bakalie. Ciasto piec około godziny w temperaturze 180 stopni C. Jak piernik wystygnie można go polukrować i przełożyć dżemem.
Smacznego:-)
czwartek, 30 grudnia 2010
Proste i tanie ciasto o smaku winnym, przełożone warstwowo kremem i jabłkami połączonymi z galaretką. Bardzo dobre, polecam! Składniki na 3 biszkopty:
Masa jabłkowa:
Masa budyniowa:
Dodatkowo:
Przygotować ciasto: ubić białka na sztywno, dodać cukier. Następnie łyżką wmieszać delikatnie żółtka, przesiane mąki z proszkiem do pieczenia. Ciasto podzielić na 3 części: pierwszą upiec bez dodatku, do drugiej dodać kisiel wiśniowy, do trzeciej kakao. Piec około 20 minut w temperaturze 180 stopni C. Jabłka obrać, pokroić w kostkę lub zetrzeć na tarce, zasypać cukrem, zagotować. Podzielić na 2 części: do jednej dodać rozpuszczoną galaretkę wiśniową, do drugiej agrestową. Masa: odlać szklankę mleka, lekko podgrzać i rozpuścić dokładnie mąki, żeby nie było grudek. Pozostałą część mleka zagotować, dodać cukry. Na gotujące się mleko (wcześniej zmniejszyć gaz) wlać zawartość szklanki, mieszać energicznie, aż powstanie budyń. Po ostudzeniu budyń zmiksować z kostką masła lub margaryny. Warstwy ciasta przekładać następująco: biszkopt biały - masa budyniowa - jabłka z galaretką agrestową - biszkopt wiśniowy - masa budyniowa - jabłka z galaretką wiśniową - masa budyniowa - biszkopt kakaowy - masa budyniowa - polewa czekoladowa. Smacznego:-)
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Sprawdzony przepis na keks z bakaliami, gorąco polecam! Składniki na ciasto:
Masło lub margarynę utrzeć z cukrem, dodawać po jednym żółtku i miksować. Dodać mąkę, cukier waniliowy oraz proszek do pieczenia, delikatnie wymieszać. Przygotować bakalie. Migdały zalać wrzątkiem i obrać. Orzechy pokroić. Rodzynki sparzyć wrzątkiem i obtoczyć w mące (dzięki temu nie opadną na dno keksa). Skórkę pomarańczową czy wiśnie kandyzowane wyłożyć z pudełka. Bakalie oprócz rodzynek, skórki czy wiśni kandyzowanych pokroić, niezbyt drobno. Bakalie połączyć z ciastem. W oddzielnej misce ubić na sztywno pianę z białek. Bardzo delikatnie łyżką połączyć pianę z ciastem. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia i ciasto przełożyć do foremki. Keks piec w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut. Po tym czasie sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. W razie konieczności należy wydłużyć czas pieczenia o kilka minut. Smacznego:-)
niedziela, 19 grudnia 2010
Przedstawiam Wam moje pierniki, upiekłam je w sobotę i wyszło ich, aż 200 sztuk. Skorzystałam ponownie z mojego starego, niezawodnego przepisu, który już w tamtym roku opublikowałam na blogu. Porównajcie, które pierniki są ładniejsze te z 2009 czy te nowe, polecam! Składniki na ciasto:
Składniki na lukier:
Dekoracja:
4 łyżeczki amoniaku rozpuścić w 1/2 szklance zimnego mleka, dodać 3 łyżki mąki, dobrze rozmieszać i odstawić do wyburzenia (w większym garnku) - 20 minut. Wszystkie sypkie składniki wrzucić do miski, wymieszać. Dodać przyprawy: zmielone goździki, cynamon, imbir, gałkę muszkatołową, trochę pieprzu. Jajka (3 całe + 5 żółtek) ubić z cukrem. Masło i smalec rozpuścić. Masę jajeczną, miód, wyburzony amoniak oraz rozpuszczony tłuszcz wlać do reszty składników. Wymieszać rękami. Włożyć do lodówki min. na 1 dzień. Ciasto rozwałkować na 0,5 cm, foremkami wykrawać pierniczki, piec 10 minut w temperaturze 180 stopni C. Lukier: cukier puder wymieszać z sokiem z cytryny. Jeśli lukier jest za gęsty dodać odrobinę gorącej wody, jeśli za rzadki dodać cukier puder. Rozpuścić czekolady (co jakiś czas podgrzewać). Dekorować pierniki czekoladami, lukrem i słodkimi dodatkami, liczy się inwencja twórcza:-)
Smacznego:-)
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Kucharze
Nie tylko kulinarnie
O autorze
Spis Treści
Tagi
Tutaj bywam
POMÓŻCIE KUBUSIOWI
Online
|