Sprawdzone przepisy
środa, 07 lutego 2018



Na rocznicę ślubu moich rodziców upiekłam tort karpatkowy przełożony brzoskwiniami i czekoladą. Dekorację wykonałam z kremu maślanego klasycznego oraz z masy cukrowej. Linki, z których korzystałam przy wykonywaniu tego tortu podaję poniżej.

Moim rodzicom życzę dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń. Kocham Was :-).

 

Krem karpatkowytutaj

Masa curowa: tutaj

Krem maślany klasyczny: tutaj

 

Pozdrawiam :-)

sobota, 03 lutego 2018

Zupa krem z pora to dobry pomysł na obiad. Robię ją bardzo często bo moja córeczka bardzo ją lubi. Jest łatwa i szybka w przygotowaniu. Ponadto dzięki dodaniu do niej ziemniaków jest gęsta i sycąca. Kiedy jest zimno najlepiej rozgrzać się dobrą i zdrową zupą, polecam.

Składniki:

  • 2 duże pory
  • 4-5 ziemniaków
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/4 selera
  • porcja rosołowa z kurczaka
  • 2 łyżki masła
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • 1 listek laurowy
  • 5 ziarenek czarnego pieprzu
  • sól, pieprz (według uznania)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • grzanki

Przygotować 2 litry wywaru warzywnego: do garnka wlać wodę, wrzucić porcję rosołową z kurczaka. Gotować na większym gazie do momentu, aż pojawią się szumowiny. Zdjąć szumowiny cedzakiem, dodać pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, listek laurowy oraz obrane marchewki, pietruszkę i seler. Gotować 1 godzinę na małym ogniu do miękkości warzyw (a najlepiej 1 1/2 godziny). Po ugotowaniu odstawić rosół na około 15-20 minut a następnie przecedzić przez sito.

Pora oczyścić, pokroić w talarki. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w grubszą kostkę. W garnku o grubym dnie rozgrzać masło z oliwą z oliwek. Wrzucić pora, dusić przez około 5 minut żeby zmiękł. Następnie wrzucić pokrojone ziemniaki, dusić przez następne 5 minut mieszając co jakiś czas. Do warzyw dodać szklankę wody, doprawić solą i pieprzem według uznania i gotować jeszcze około 15 minut.

Następnie podsmażone warzywa dodać wo wywaru warzywnego. Następnie zmniejszyć ogień i gotować do miękkości warzyw, przez około 30 minut na mniejszym ogniu. Garnek zestawić z ognia, ostudzić a na koniec zmiksować na gładki krem (można dodać ugotowane marchewki z wywaru). Doprawić jeszcze raz jeśli jest potrzeba i podawać, np. z grzankami.

Smacznego!

piątek, 26 stycznia 2018

 

Dzisiaj bardzo łatwy chleb, który zawsze się udaje. Znalazłam go w internecie, źródło podaję poniżej. Piekę go bardzo często. Chleb jest zdrowy, pełen ziaren, bardzo szybki  w przygotowaniu, polecam :-).

Źródło - tutaj

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej (można też wymieszać mąkę pszenną i mąkę żytnią w stosunku 3 do 1)
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 14 g drożdży suchych (ja daję pół kostki drożdży świeżych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 4 łyżki otrębów owsianych lub płatków owsianych
  • 400 ml ciepłej wody (2 szklanki o pojemności 250 ml)
  • 2 łyżki łuskanego słonecznika, dyni, nasion chia itp.

Mąkę przesiać razem z solą, wymieszać w dużej misce. Drożdże wsypuję do ciepłej wody, dokładnie mieszam i odstawiam na kilka minut na bok. Jeśli są to świeże drożdże trzeba zrobić zaczyn. Drożdże pokruszyć do małej miseczki dodać 2-3 łyżki ciepłej wody, cukier, wymieszać. Dodać 1 - 1 1/2 łyżki mąki, dokładnie wymieszać. Odstawić w ciepłe miejsce, poczekać aż zaczyn wyrośnie. 

Do mąki dodać pozostałe suche składniki i dokładnie wszystko wymieszać. Następnie dodać drożdże i ciepłą wodę, wymieszać aż do uzyskania zwartej masy. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić na 30 minut, żeby wyrosło.

Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wymieszać i przełożyć do kreskówki wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto odstawić do wyrośnięcia jeszcze na 15-20 minut. Po tym czasie chleb wstawić na godzinę do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C (funkcja góra - dół). 

Chleb odstawić do całkowitego wystygnięcia. Najlepiej po wyciągnięciu z piekarnika od razu ściągnąć papier do pieczenia i odstawić chleb na tzw. raszkę. Chleb nie będzie wilgotny ale chrupiący. Przepis z podanych składników pozwala na upieczenie chleba w dużej keksówce. Ja piekę zawsze z podwójnej porcji.


Smacznego!


środa, 24 stycznia 2018

Z okazji Dnia Babci i Dziadka upiekłam lekki tort z bitą śmietaną i serkiem mascarpone. Tort został przygotowany specjalnie na tą okazję.

Z tej okazji chciałabym złożyć wszystkim Babciom i Dziadkom najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia i radości, szczególnie z wnuków :-)

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

szklanka = 250 ml

Poncz:

  • pół szklanki soku z brzoskwiń
  • pół szklanki ciepłej wody
  • 2-3 łyżki soku z cytryny 

Krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 250ml schłodzonej śmietanki kremówki 30% lub 36%
  • 4 - 5 łyżek cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 100 ml gorącej wody

Wykończenie tortu:

  • 1 litr schłodzonej śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 4 śmietan - fixy
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • różowy barwnik spożywczy najlepiej w żelu (ja użyła firmy Wilton)
  • tylki do dekoracji Wilton: 224, 1M, 2 

Dodatkowo:

  • dżem porzeczkowy lub inny kwaskowy
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1 puszka brzoskwiń w syropie
  • 1-2 łyżeczki nutelli

Przygotować biszkopt. Piekarnik nastawić na 160 stopni C na funkcji termoobieg (na funkcji góra-dół 180 stopni C - ja tak piekłam). Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodawać stopniowo cukier. Dalej miksując, dodawać po kolei po jednym żółtku. W miseczce wymieszać obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać łopatką. Ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 22 - 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia, tylko dno. Wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 45 minut do suchego patyczka. Po wystudzeniu biszkopt przekroić 3 razy, powstaną 4 krążki.

Krem: do gorącej wody dodać żelatynę i dokładnie wymieszać, aż się rozpuści. Odstawić do przestygnięcia, powinna być odrobinę ciepła. Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywną pianę. Dodać serek i wymieszać mikserem na średnich obrotach, aż składniki się połączą. Do żelatyny dodać 2-3 łyżki masy śmietanowej i rozmieszać. Następnie wlać ją do pozostałego kremu i wymieszać mikserem. Krem podzielić na 3 równe części.

Brzoskwinie odsączyć na sicie, później pokroić na mniejsze kawałki. Gorzką czekoladę pokroić na kawałki. Przygotować poncz: sok z brzoskwiń wymieszać dokładnie z ciepłą wodą i sokiem z cytryny. 

Przełożenie tortu: pierwszy krążek nasączyć ponczem i posmarować dżemem porzeczkowym. 1/3 kremu wyłożyć na dżem i wyrównać, przykryć drugim krążkiem. Drugi krążek nasączyć ponczem i wyłożyć drugą cześć kremu. Na to położyć pokrojone cząstki brzoskwiń, przykryć trzecim krążkiem. Biszkopt nasączyć ponczem wyłożyć ostatnią część kremu, posypać kawałkami czekolady, przykryć ostatnim krążkiem biszkoptu. Ostatni krążek nawilżyć ponczem. Tort odstawić w chłodne miejsce na parę godzin (najlepiej na całą noc).

Wykończenie tortu: śmietanę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i fixami. Podzielić ją na trzy porcje. Biała porcja śmietany niech będzie trochę większa. Do pozostałych dwóch dodać różowy barwnik spożywczy (ja używam w żelu), do jednej porcji trochę więcej, aby była ciemniejsza.

Śmietaną posmarować ciasto, nakładając ją pasmami (na dole najciemniejsza, wyżej jaśniejsza), wierzch tortu posmarować białą porcją śmietany, wygładzić metalową szpatułką do ciasta.

Zdobienie tortu: 

Po wyrównaniu boków i wierzchu tortu zostało mi jeszcze bitej śmietany, dodałam do niej trochę różowego barwnika, włożyłam do worka cukierniczego z metalową końcówką w kształcie otwartej gwiazdki - u mnie tylka Wilton 1M i wycisnęłam róże (róże można zrobić także tylką Wilton - 2D lub 2C). Poniżej w uwagach załączam filmiki jak można wykonać róże.

Do wykonania napisu użyłam nutelli, którą włożyłam do worka cukierniczego z metalową tylką okrągą Wilton nr. 2 i wycisnęłam napis. 

Do bitej śmietany dodałam także jeszcze trochę różowego barwnika, włożyłam do worka cukierniczego z metalową tylką Wilton nr. 224 kwiatek, wycisnęłam kwiatki naokoło tortu.

Uwagi! 

1. Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej, wtedy będzie łatwiej go przekroić. Z podanych składników przecięłam biszkopt 3 razy, powstały 4 krążki. Lepiej upiec 2 razy biszkopt z 3 jajek. Wyjdą wtedy 2 równe biszkopty, które po przekrojeniu dadzą nam 4 równe blaty. Link na biszkopt z 6 jajek podaję poniżej.

Źródło: biszkopt z 6 jajek - tutaj

2. Jeśli chcecie mieć tort składający się z 3 warstw wystarczy upiec biszkopt z 4 jajek. Link do biszkoptu z 4 jaj oraz do kremu podaję poniżej.

Źródło: tutaj

3.  Wykonanie róż tylką Wilton - 1M, 2C i 2D.

Źródło: tutaj


Smacznego!

sobota, 13 stycznia 2018

Przedstawiam dzisiaj przepis na ciasto Pijak. Składa się ono z biszkoptu i ciasta makowo- kokosowego. Przełożone zostało dżemem porzeczkowym i masą budyniową. Górna warstwa to pijane biszkopty zalane polewą czekoladową. Ciasto wielosmakowe i bardzo alkoholowe. Polecam na imprezy rodzinne, święta :-).

Źródło -  tutaj.

Biszkopt:

  • 6 jajek
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej w tym 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Poncz:

  • 20 ml wódki
  • 20 ml wody

Ciasto makowo-kokosowe:

  • 6 białek
  • 130 g cukru pudru
  • 150 g suchego maku
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa budyniowa:

  • 6 żółtek
  • 80 g cukru
  • 25 g mąki pszennej
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 375 ml mleka
  • 250 g masła

Polewa czekoladowa:

  • 100 g masła
  • 50 g kakao
  • 120 g cukru pudru
  • 4 łyżki mleka

Dodatkowo:

  • 400 - 450 g dżemu porzeczkowego
  • około 200 g biszkoptów okrągłych
  • około 200 - 250 ml likieru pomarańczowego (lub wódki)

Przygotować biszkopt. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodawać stopniowo cukier. Dalej miksując, dodawać po kolei po jednym żółtku. W miseczce wymieszać obie mąki. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do formy i piec w nagrzanym piekarniku około 30 minut, do suchego patyczka, w temperaturze 180°C (funkcja góra - dół). Pozostawić do ostygnięcia.

Ciasto makowo - kokosowe: mak, wiórki kokosowe i proszek do pieczenia wymieszać w miseczce. Odstawić na bok. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo cukier. Na końcu wmieszać delikatnie szpatułką wymieszany mak z wiórkami i proszkiem do pieczenia. Piec w tej samej formie co biszkopt, wyłożonej papierem do pieczenia, około 30 minut w w temperaturze 180°C. Pozostawić do ostygnięcia.

Wódkę wymieszać z wodą i nasączyć biszkopt. Następnie rozsmarować dżem porzeczkowy. Na dżem położyć ciasto makowo- kokosowe.

Przygotować masę budyniową. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Dalej miksując dodać obie mąki. W międzyczasie zagotować mleko. Dalej miksując masę jajeczną wlewać cienkim strumieniem gorące mleko. Następnie postawić garnek z masą na piecu i ciągle mieszając, zagotować. Gotować ok. 1 minuty, aż budyń zgęstnieje. Gotowy budyń ściągnąć z pieca i przykryć folią spożywczą tak, aby folia dotykała powierzchni budyniu. (W ten sposób na budyniu nie utworzy się kożuch). Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując dodawać stopniowo zimny budyń.

Masę budyniową rozsmarować na cieście makowo- kokosowym. Likier pomarańczowy (lub inny alkohol) nalać do głębokiego talerza lub miseczki. Biszkopty moczyć z obu stron w alkoholu i układać rzędami na masie budyniowej.

Polewa czekoladowa: masło roztopić. Do roztopionego tłuszczu dodać kakao, cukier puder i mleko. Dobrze wymieszać i nie gotować. Polewę rozłożyć na biszkoptach.

Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki. Nóż zanurzyć w wodzie przed krojeniem, wówczas polewa nie będzie się mocno do niego kleić.

Smacznego!

sobota, 30 grudnia 2017

Dzisiaj publikuję zdjęcie tortu, którego upiekłam na ślub mojego kolegi Bartka. Tort był przełożony bitą śmietaną, mandarynkami, brzoskwiniami i gorzką czekoladą. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, pozdrawiam :-)

niedziela, 17 grudnia 2017

Dzisiaj publikuję zdjęcia pierniczków, które upiekłam w tym roku. Skorzystałam z przepisu na pierniczki z mąki żytniej. Link podaję poniżej. Pierniczki są miękkie, kruchę i smaczne. Zachęcam do wypróbowania :-).

 Linki:

pierniczki z mąki żytniej - link

pierniczki - link (te pierniki też są bardzo dobre, ale po upieczeniu są twarde i muszą skruszeć).

 

 

Smacznego! 

16:15, katarzyna_sar , Ciasteczka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 grudnia 2017

Sernik z dodatkiem puree z dyni - kremowy, wilgotny, o pięknej barwie i aromacie. Do tego spód ciasteczkowy z cynamonem i imbirem oraz lustrzana glazura czekoladowa, trio doskonałe. Łatwy do wykonania, robiłam go już kilka razy, pycha:-)

Źródło sernik - tutaj.

Źródło puree z dyni -tutaj.

Spód:

  • 20o g herbatników
  • 100 g masła
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki imbiru 

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu z wiaderka
  • 500 g puree z dyni
  • 4 jajka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (opakowanie na 500 ml mleka)
  • 170 g cukru kryształu

Lustrzana glazura czekoladowa:

  • 150 g cukru kryształu
  • 50 ml wody
  • 50 g kakao
  • 100 ml śmietany kremówki 30 lub 36 %
  • 2 łyżeczki żelatyny (8 g)

Ciasteczka rozkruszyć drobno, najlepiej w blenderze na piasek. Dodać cynamon i imbir, dokładnie wymieszać. Masło roztopić i od razu gorące dodać do rozkruszonych ciasteczek. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie zacisnąć obręcz (ja wycinam koło z papieru do pieczenia i wykładam nim dno tortownicy). Ciasteczka wyłożyć do tortownicy i ugnieść na dnie. Wstawić do lodówki.

W międzyczasie twaróg zmiksować z puree z dyni na jednolitą masę. Dodać żółtka, cukier i budyń w proszku. Ponownie zmiksować na jednolitą masę. Miksować krótko tylko do połączenia składników. Białka ubić z szczyptą soli na sztywno i dodać do masy. Wymieszać delikatnie łyżką i wylać do tortownicy. 

Piec w nagrzanym piekarniku godzinę w temperaturze 180 stopni C (ja piekę z termoobiegiem). Gdyby sernik za bardzo się zrumienił można przykryć go folią aluminiową. Po upieczeniu sernik pozostawić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika, do ostygnięcia. Włożyć do lodówki na całą noc.

Glazura: żelatynę zalać małą ilością zimnej wody, tylko do przykrycia, odstawić do napęcznienia. Do garnuszka wsypać cukier, dodać wodę, zagotować do rozpuszczenia się cukru. Dodać kakao, kremówkę, wymieszać rózgą kuchenną do połączenia, zagotować. Nie mieszać zbyt długo, ponieważ powstaną trudne do usunięcia pęcherzyki powietrza. Przelać przez sitko, by pozbyć się grudek. Do bardzo gorącej polewy dodać napęczniałą żelatynę, dokładnie wymieszać do jej rozpuszczenia. Polewę przestudzić - najlepiej włożyć do lodówki.   

Cały czas kontrolować jej gęstość, w odpowiednim momencie wyjąć ją z lodówki i polać sernik. Jeśli polewa zgęstnieje zbyt mocno należy ją znowu podgrzać. Polewę przygotować przed samą dekoracją sernika, można dowolnie udekorować, np. małymi srebrnymi perełkami.


Smacznego!


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 54
Zakładki:
Kucharze
Nie tylko kulinarnie
O autorze
Spis Treści
Tagi
Tutaj bywam
www.otam.pl www.otam.pl www.otam.pl Znajdź nas na Facebooku

Kuchnia na 5



Przepisy kulinarne


Online






Najlepsze Blogi


free counters



Durszlak.pl Top Blogi