Sprawdzone przepisy
sobota, 30 grudnia 2017

Dzisiaj publikuję zdjęcie tortu, którego upiekłam na ślub mojego kolegi Bartka. Tort był przełożony bitą śmietaną, mandarynkami, brzoskwiniami i gorzką czekoladą. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, pozdrawiam :-)

niedziela, 17 grudnia 2017

Dzisiaj publikuję zdjęcia pierniczków, które upiekłam w tym roku. Skorzystałam z przepisu na pierniczki z mąki żytniej. Link podaję poniżej. Pierniczki są miękkie, kruchę i smaczne. Zachęcam do wypróbowania :-).

 Linki:

pierniczki z mąki żytniej - link

pierniczki - link (te pierniki też są bardzo dobre, ale po upieczeniu są twarde i muszą skruszeć).

 

 

Smacznego! 

16:15, katarzyna_sar , Ciasteczka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 grudnia 2017

Sernik z dodatkiem puree z dyni - kremowy, wilgotny, o pięknej barwie i aromacie. Do tego spód ciasteczkowy z cynamonem i imbirem oraz lustrzana glazura czekoladowa, trio doskonałe. Łatwy do wykonania, robiłam go już kilka razy, pycha:-)

Źródło sernik - tutaj.

Źródło puree z dyni -tutaj.

Spód:

  • 20o g herbatników
  • 100 g masła
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki imbiru 

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu z wiaderka
  • 500 g puree z dyni
  • 4 jajka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (opakowanie na 500 ml mleka)
  • 170 g cukru kryształu

Lustrzana glazura czekoladowa:

  • 150 g cukru kryształu
  • 50 ml wody
  • 50 g kakao
  • 100 ml śmietany kremówki 30 lub 36 %
  • 2 łyżeczki żelatyny (8 g)

Ciasteczka rozkruszyć drobno, najlepiej w blenderze na piasek. Dodać cynamon i imbir, dokładnie wymieszać. Masło roztopić i od razu gorące dodać do rozkruszonych ciasteczek. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie zacisnąć obręcz (ja wycinam koło z papieru do pieczenia i wykładam nim dno tortownicy). Ciasteczka wyłożyć do tortownicy i ugnieść na dnie. Wstawić do lodówki.

W międzyczasie twaróg zmiksować z puree z dyni na jednolitą masę. Dodać żółtka, cukier i budyń w proszku. Ponownie zmiksować na jednolitą masę. Miksować krótko tylko do połączenia składników. Białka ubić z szczyptą soli na sztywno i dodać do masy. Wymieszać delikatnie łyżką i wylać do tortownicy. 

Piec w nagrzanym piekarniku godzinę w temperaturze 180 stopni C (ja piekę z termoobiegiem). Gdyby sernik za bardzo się zrumienił można przykryć go folią aluminiową. Po upieczeniu sernik pozostawić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika, do ostygnięcia. Włożyć do lodówki na całą noc.

Glazura: żelatynę zalać małą ilością zimnej wody, tylko do przykrycia, odstawić do napęcznienia. Do garnuszka wsypać cukier, dodać wodę, zagotować do rozpuszczenia się cukru. Dodać kakao, kremówkę, wymieszać rózgą kuchenną do połączenia, zagotować. Nie mieszać zbyt długo, ponieważ powstaną trudne do usunięcia pęcherzyki powietrza. Przelać przez sitko, by pozbyć się grudek. Do bardzo gorącej polewy dodać napęczniałą żelatynę, dokładnie wymieszać do jej rozpuszczenia. Polewę przestudzić - najlepiej włożyć do lodówki.   

Cały czas kontrolować jej gęstość, w odpowiednim momencie wyjąć ją z lodówki i polać sernik. Jeśli polewa zgęstnieje zbyt mocno należy ją znowu podgrzać. Polewę przygotować przed samą dekoracją sernika, można dowolnie udekorować, np. małymi srebrnymi perełkami.


Smacznego!


czwartek, 30 listopada 2017

Upiekłam w tym roku ciasteczka z wróżbą dla przedszkolaków na Andrzejki. Sprawiło to ogromną frajdę dzieciom, bo takie ciasteczka to fajna zabawa. Ciasteczka są kruche, słodkie i nie tuczą. Karteczka w środku pozostaje sucha, napis z wróżbą jest czytelny. Przygotowanie też jest łatwe, takie ciasteczka przygotowuje się w formie małych pierożków. Na karteczkach możecie napisać różne wróżby, sentencje - pełno jest ich w necie zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, gorąco polecam!

Źródło - tutaj.

Ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • mąka do podsypania
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • cukier wanilinowy
  • 2 jajka
  • 1 łyżka wody
  • 1 łyżka oleju

Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać cukier puder i cukier waniliowy. Zrobić dołeczek, wybić jajka. Wlać wodę i olej. Wymieszać nożem, po czym rękoma wyrobić ciasto. Przykryć i zostawić na chwilę, by odpoczęło. W tym czasie przygotować niewielki paseczki z wróżbą.

Ciasto podsypać mąką i rozwałkować na grubość ok. 3 mm. Wyciąć krążki, np. literatką lub szklanką. Na każdym położyć złożoną karteczkę z wróżbą i zlepić tak, jak pierogi (można lekko wygiąć, by powstały rogaliki – wówczas warto umieścić je na brzegu miski i naciągnąć rogi).

Piec przez 20 minut w temp. 180 st. C.


Smacznego!

20:22, katarzyna_sar , Ciasteczka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 listopada 2017

Bardzo krucha szarlotka składające się z kruchego ciasta i nadzienia jabłkowego z nutką cynamonu. Pyszne, zachęcam do wypróbowania :-).

Źródł0 - tutaj.

Ciasto:

  • 50 dag mąki pszennej
  • 25 dag masła, zimnego
  • pół szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Masa jabłkowa:

  • 2-3 kg jabłek, np. szara reneta
  • 2-3 łyżeczki cynamonu
  • cukier do smaku około 1/4 szklanki (jeśli są słodkie pominąć)
  • bułka tarta do posypania

Wszystkie składniki dokładnie posiekać, szybko zagnieść ciasto. Odłożyć 2/3 ciasta na spód, wyłożyć nim formę o wymiarach 25 x 40 cm (wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia), ponakłuwać i wstawić do lodówki na około 30 - 60 minut. Resztę ciasta również włożyć do lodówki (można do zamrażarki).

Jabłka umyć, obrać, wykroić gniazda nasienne, podzielić na ćwiartki, następnie pokroić w cienkie plasterki. Dodać do smaku cukru i cynamonu, wymieszać (nie odsączać soku).

Schłodzone ciasto podpiec przez około 10 - 15 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć, posypać obficie bułką tartą (kilka łyżek), by pochłonęła nadmiar wilgoci z jabłek. Na to wyłożyć jabłka, na tarce zetrzeć pozostałą część (1/3) ciasta lub pokruszyć tak jak kruszonki.

Piec około 1 godziny w temperaturze 160 - 180ºC (ja piekę z termoobiegiem). Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

18:42, katarzyna_sar , Ciasta
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 sierpnia 2017

Dzisiaj z serii: "Wszystko dla domu". Zwykły kwasek cytrynowy działa jak wybielacz i dobrze rozpuszcza różne osady.

Nalot na szklankach i kubkach

Nalot pozostawia kawa i herbata. Aby znów były lśniące, wyszoruj je zmywakiem posypanym kwaskiem.

Plamy z długopisu

Podłóż pod zaplamione miejsce kawałek ligniny lub watę. Plamę polej łyżką wody ze szczyptą kwasku. Po 20 minutach upierz tkaninę.

Kamień w czajniku

Wlej na noc do czajnika 2-3 szklanki wody i wsyp pół łyżeczki kwasku. Rano zagotuj, wylej i wypłucz.

Przebarwienia na dłoniach

Gdy obierasz buraczki lub dużo ziemniaków, na dłoniach pozostają plamy. Rozpuść w 1/2 litra letniej wody szczyptę kryształków kwasku cytrynowego i włóż ręce na 10 minut. Gdy przebarwienia znikną, umyj dłonie mydłem i wetrzyj krem nawilżający.

Srebro pokryte nalotem

Rozpuść pół łyżeczki kryształków kwasku w szklance wody. Zmocz tym roztworem bawełnianą ściereczkę, zawiń w nią przedmiot i pozostaw na 2 godziny. Odwiń i umyj w mydlinach, wypłucz.

poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Przestawiam przepis na kiełbasę słoikową bez soli peklowej. Kiełbasa jest bardzo smaczna, najlepiej smakuje z kromką chleba i ogórkiem kiszonym. Inspiracja, źródło: tutaj, zachęcam do wypróbowania :-)

Składniki:

  • 1 kg łopatki wieprzowej (albo 0,5 kg łopatki i 0,5 kg karkówki i 0,5 kg świeżego boczku)
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 łyżki majeranku
  • 2 łyżeczki pieprzu
  • 1,5 - 2 łyżeczki soli
  • około 3/4 szklanki wody (pojemność 250 ml)

Mięso zmielić w maszynce do mięsa i przełożyć do miski. Czosnek przecisnąć przez praskę lub zmiażdżyć z solą na jednolitą masę (wtedy do masy mięsnej można dodać mniej soli). Majeranek rozetrzeć w rękach, wrzucić do mięsa, dodać czosnek, pieprz, sól, wszystko wymieszać. Następnie dolewać po trochu wodę i wszystko dokładnie wymieszać, najlepiej rękami.

Mięso na surowo powinno być trochę słone, ponieważ w trakcie gotowania puści soki i będzie bardziej słone. Ja lubię dodać więcej majeranku i czosnku, każdy jednak powinien dostosować smak mięsa do swoich indywidualnych upodobań. 

Mięso przełożyć do wyparzonych słoików, najlepiej do niedużych takich od dżemu (jeśli słoiki będą małe nie trzeba obawiać się żadnego zatrucia, wtedy można zjeść małą porcję w 2 -3 dni). Mięso ubić ciasno w słoiku, tak żeby nie było żadnych pęcherzyków powietrza, nakładać tak do 3/4 wysokości słoika.

Słoiki mocno zakręcić i ustawić w dużym garnku z zimną wodą, woda powinna przykrywać słoiki przynajmniej do połowy wysokości (na dno garnka trzeba położyć szmatkę lub zakrętki od słoików - zapobiegnie to pękaniu słoików w trakcie gotowania).

Wodę i słoiki trzeba powoli podgrzewać, aż do zagotowania, następnie gotować przez godzinę na maleńkim ogniu (woda powinna sobie powoli bulgotać). Po tym czasie słoiki wyjąć, zostawić do wystygnięcia i włożyć do lodówki. Następnego dnia trzeba zrobić dokładnie to samo, gotować też godzinę.

Kiełbasę przechowywać wyłącznie w lodówce i raczej niedługo max 2 miesiące. Jeśli trochę odczekacie to na kiełbasie zrobi się pyszna galaretka.


Smacznego !



środa, 07 czerwca 2017

Witam po bardzo długiej przerwie!

Dzisiaj pyszna zapiekanka makaronowa z łososiem, prosta  i szybka do przygotowania, zachęcam do wypróbowania.

Składniki:

  • 30 dag makaronu np. penne
  • 10 średniej wielkości różyczek brokuła (mogą być mrożone)
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka kaparów
  • olej lub oliwa z oliwek do smażenia
  • ok. 40 dag łososia bez ości
  • szczypta soli –do przyprószenia łososia
  • szczypta białego pieprzu –do przyprószenia łososia
  • średni kubek gęstej kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu naturalnego
  • parmezan lub mozzarela lub inny ser, który smakiem pasuje nam do łososia (ok. 100 g)

Ugotować makaron al dente w osolonym wrzątku wg przepisu na opakowaniu. Pod koniec gotowania tj. na ostatnie 5 minut do makaronu dołożyć brokuły i podgotować, by lekko zmiękły. Następnie brokuły przełożyć na talerz, a makaron odlać przez cedzak, przelać wodą, przykryć.

W czasie, gdy makaron się gotuje obrać cebule, pokroić w drobną kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek, aż się zeszkli, po czym dodać drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek oraz z grubsza posiekane kapary. Smażyć chwilę, ale nie za długo, tylko do czasu, aż czosnek zacznie aromatycznie pachnieć. Wyłączyć grzanie i przełożyć na talerz, by cebula szybciej przestygła:)

Łososia pokroić na mniejsze kawałki, przyprószyć solą oraz białym pieprzem. Rozgrzać piekarnik do 200 st. C. Zetrzeć parmezan albo pokroić mozzarelę na mniejsze kawałki.

Naczynie żaroodporne natłuścić lekko olejem lub oliwą, na dno wyłożyć część ugotowanego makaronu wymieszanego z kilkoma łyżkami śmietany lub jogurtu (około 2/3), rozprowadzić na dnie równą warstwą. Posypać niewielką ilością tartego sera lub poukładać kawałki mozzareli. 

Wyłożyć połowę łososia, posypać połową podsmażonej cebuli z kaparami, następnie poukładać połowę brokułów. Potem lekko rozsmarować jogurt, tak 1-2 łyżki śmietany lub jogurtu. Powtórzyć warstwy: reszta makaronu, śmietana/jogurt, łosoś, cebula, brokuły. Wierzch posmarować śmietaną/jogurtem wymieszanym ze startym serem lub kawałkami mozzareli.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w 200 stopni C na drugiej półce w funkcji góra-dół przez około 20 minut. Piec, aż łosoś straci surowość a zapiekanka z wierzchu się zrumieni. Pod koniec można włączyć termoobieg.


Smacznego!

Inspiracja:  link tutaj

11:16, katarzyna_sar , Zapiekanki
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 53
Zakładki:
Kucharze
Nie tylko kulinarnie
O autorze
Spis Treści
Tagi
Tutaj bywam
www.otam.pl www.otam.pl www.otam.pl Znajdź nas na Facebooku

Kuchnia na 5



Przepisy kulinarne


Online






Najlepsze Blogi


free counters



Durszlak.pl Top Blogi